Agentka nieruchomości — Chamberlein Development Cairns
32 yo — 165 cm
Awatar użytkownika
about
Agentka nieruchomości, która przed rokiem straciła narzeczonego w pożarze. W ramach zemsty uwiodła Damien, ale ostatnio coraz częściej gubi się w swoich własnych kłamstwach i sama nie wie już, co jest prawdą, a co nie.
Śmierć Marka była trudna nie tylko dla Alice, ale także dla jego bliskich. Ali wiedziała, że jego rodzina była zdruzgotana. Czasem spotykała w miasteczku jego mamę. Kobieta stała się cieniem samej siebie. Ali starała się wesprzeć ją dobrym słowem, ale niewiele mogła zrobić. Sama też źle zniosła śmierć ukochanego mężczyzny. Obecnie czuła się już lepiej. Powoli stawała na nogi, w dużej mierze dzięki Damienowi. Łączyły ich podobne przeżycia, dlatego świetnie się rozumieli, czasem nawet bez słów.
— Słyszałam te historie — odparła, a na jej twarzy pojawił się uśmiech. Mark wiele razy opowiadał jej o wszystkich przygodach, które przeżył wspólnie ze swoim kuzynem. Alice bardzo lubiła Layo. Kiedy pierwszy raz się spotkali, od razu złapali świetny kontakt. Byli dobrymi przyjaciółmi. Mogli polegać na sobie w trudnych sytuacjach i wspierali się w żałobie, którą każde z nich przeżyło na swój własny sposób.
— Cieszę się, że wam się powodzi, oby tak dalej. Cóż, siostry Chamberlein mają coś w sobie. Nie dziwię się, że tak szybko poślubiłeś Este, to piękna kobieta — przyznała z rozbawieniem. Ali dobrze znała jej siostrę. Este trochę mniej, ale często widywała ją w mieście. Kojarzyła także jej ojca. Alice lubiła swoją szefową, a obecna praca bardzo jej odpowiadała.
— Jest dobrze, na pewno stabilnie. To chyba moment, w którym powinnam powiedzieć Ci, że zaczęłam się z kimś spotykać — przyznała i niepewnie spojrzała na jego twarz. Była ciekawa, jak zareaguje. Od śmierci Marka minął już przeszło rok. Ali uważała, że był to odpowiedni moment, aby spróbować ruszyć dalej. Damien był obecny w jej życiu od paru miesięcy, ale początkowo ich znajomość była czysto koleżeńska. Dopiero potem mężczyzna zaprosił ją na randkę, a ona się zgoddziła.

Layonell K. Neelsen
prawnik, CEO Neelsen Group Cairns — Neelsen Group Cairns
36 yo — 189 cm
Awatar użytkownika
about
Prawnik z Sydney, który większość swojego dzieciństwa i tak spędził w Lorne Bay, ponieważ ma tutaj rodzinę. Zakłada kancelarię w Cairns i niedawno został mężem Este, aby ją chronić.
Śmierć zawsze pozostawia po sobie ślad u ludzi, którzy jej doświadczają, niestety nie ma na to żadnego lekarstwa czy rozwiązania, aby stało się inaczej. Każdy musi sobie z tym poradzić na swój własny sposób. Jest to ciężkie i nie zawsze ludzie sobie dobrze z tym radzą. Jemu było bardzo ciężko, ale co miała powiedzieć jego ciotka, która straciła swojego syna. Sam Layo również starał się jej pomagać jak tylko mógł, ale w pewnych sytuacjach nie mógł nic zrobić, co go bolało. Czasem nawet nie wiedział jak ma się zachować, jednak nie wprowadzał jakiejś dziwnej atmosfery, chciał pomóc. Mama z tatą też wspierali ciocie, w zasadzie wszystkie bliskie jej osoby jej pomagały, aby mogła się pozbierać, bo nie ma co ukrywać – nikt z osób, które nie straciły dzieci jej nie rozumiały, nie pojmowały bólu, który jej towarzyszy.
- Bawiliśmy się jak nigdy, raz nawet któryś z kolegów wpadł do dziury, zrobiliśmy akcje ratunkową z kija - zaśmiał się. Layo to typ człowieka, który lubi wspomnienia o ludziach, których nie ma już wśród żywych, bo dlaczego miałby ich wspominać ze skutkiem skoro te wspomnienia zawsze wzbudzały bardzo fajne emocje i dużo śmiechu.
- Mam nadzieje, że będzie nam się coraz lepiej układać, ale masz racje – siostry Chamberlein mają - rzucił z uśmiechem. Nie ma co ukrywać, ale niestety jego małżeństwo nie miało nic wspólnego z miłością, tylko chęcią ochrony, ale o tym nie musi Alice wiedzieć.
- Naprawdę? Kto to? - zapytał uradowany Layonell z uśmiechem patrząc na Hayes. Alice miała prawo do układania sobie życia po śmierci Marka, przecież była piękna i młoda.

Alice Hayes
Agentka nieruchomości — Chamberlein Development Cairns
32 yo — 165 cm
Awatar użytkownika
about
Agentka nieruchomości, która przed rokiem straciła narzeczonego w pożarze. W ramach zemsty uwiodła Damien, ale ostatnio coraz częściej gubi się w swoich własnych kłamstwach i sama nie wie już, co jest prawdą, a co nie.
Alice znalazła się w trudnej sytuacji, ale dzięki temu zrozumiała, że miała w swoim życiu wielu wspaniałych ludzi. Kiedy miała gorszy dzień, zawsze mogła liczyć na pomoc ze strony rodziny czy przyjaciół. Od jakiegoś czasu tych złych dni było coraz mniej, ale dalej się zdarzały. Alice bardzo tęskniła za swoim zmarłym narzeczonym, ale w pewnym stopniu pogodziła się z jego odejściem. Zaakceptowała to, że nic nie przywróci mu życia, jej rozpacz też nie. Mark umarł, ale ona musiała żyć dalej. Chciała dobrze przeżyć dni, które jej zostały. Ali wiedziała, że nie była jedyną osobą, która cierpiała. Jej niedoszli teściowie też otrzymali od losu potwornie bolesny cios. Stracili syna, a to nie rodzice powinni chować swoje dzieci.
Gdybym miała zgadywać, to powiedziałabym, że dokładnie takim byłeś dzieckiem — zaśmiała się i pokręciła głową, z niedowierzaniem słuchając o tej nieco niedorzecznej historii. Alice w dzieciństwie była bardzo zachowawcza. Tak naprawdę po latach niewiele się zmieniło. Dalej nie pozwalała sobie na większe szaleństwa, ale te nie były w jej stylu. Ryzykowne zachowania nie leżały w jej naturze. Była spokojna, niektórzy twierdzili nawet, że aż za bardzo, ale ona nie bardzo przejmowała się tego typu komentarzami. Już nie. Starała się być sobą.
Alice uśmiechnęła się nieco szerzej. Musiała chwilę się zastanowić, aby zdecydować, jak najlepiej opisać mu Damiena.
To miejscowy strażak. Ma na imię Damien, jest wdowcem i samotnie wychowuje trzyletnią córkę. Naprawdę świetny z niego facet. Wiele nas łączy — przyznała, a na jej policzkach pojawiły się delikatnie rumieńce. Damien był dla niej kimś naprawdę wyjątkowym. Ali nie sądziła, że jeszcze pewnego dnia się zakocha.

Layonell K. Neelsen
ODPOWIEDZ
cron